Święty młodzieniec, który nie pytał o zgodę świata.
Urodził się 28 października 1550 roku w Rostkowie na Mazowszu, w rodzinie szlacheckiej, gdzie oczekiwano od niego kariery i zaszczytów. Stanisław jednak od najmłodszych lat nosił w sobie pragnienie większe niż świat mógł mu zaoferować — pragnienie całkowitego oddania się Bogu. Jako młodzieniec doświadczył samotności, niezrozumienia i sprzeciwu najbliższych. Gdy zachorował ciężko w Wiedniu, wśród obojętności i chłodu, Maryja przyszła do niego z Dzieciątkiem Jezus, umacniając jego serce. To spotkanie stało się pieczęcią powołania, którego nic już nie mogło już zatrzymać. Z odwagą wyruszył pieszo do Rzymu, zostawiając za sobą dom, rodzinę i bezpieczeństwo. Wstąpił do jezuitów, wiedząc, że jego droga będzie krótka, lecz pełna. Zmarł 15 sierpnia 1568 roku, w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, mając zaledwie 18 lat — spokojny, gotowy, jakby od początku wiedział, że życie mierzy się miłością, a nie długością lat. Jego ciało spoczywa dziś w kościele św. Andrzeja na Kwirynale w Rzymie, gdzie znajduje się serce młodości oddanej Bogu. To tam pielgrzymują ci, którzy szukają odwagi, by iść za głosem powołania mimo lęku i sprzeciwu świata. Obecność relikwii św. Stanisława Kostki w naszym sanktuarium przypomina, że świętość nie czeka na „lepszy moment”. Jego życie jest wołaniem do młodych i do wszystkich: jeśli Bóg woła — odpowiedz bez zwłoki, bo serce stworzone dla Niego nie zna kompromisów.